Grzbiet Jesztiedsko-Kozakowski – Velký Vapenný 790 m n.p.m.

6 czerwca, 2026

Velký Vápenný to szczyt należący do odznaki Sudecki Włóczykij i właśnie to skłoniło nas do jego odwiedzenia. Góra znajduje się dość daleko od naszego domu, dlatego postanowiliśmy zdobyć ją „przy okazji”, wybierając możliwie najprostszą trasę.

W okolicy znajdują się rozległe systemy jaskiń oraz kamieniołomy, jednak tym razem skupiliśmy się wyłącznie na samym wejściu na szczyt.

Pierwszym wyzwaniem okazało się znalezienie miejsca do pozostawienia samochodu. Ostatecznie dojeżdżamy do końca miejscowości Zdislava, w miejsce, gdzie zielony szlak wchodzi do lasu. Za stodołą znajduje się niewielki plac, na którym możne zaparkować kilka aut.

„Parking”

Stąd rozpoczynamy wycieczkę, podążając za zielonymi znakami. Trasa jest bardzo prosta orientacyjnie – droga niemal cały czas prowadzi pod górę. Podejście jest wygodne, choć końcowy fragment został wyraźnie zniszczony przez zrywkę drewna.

Docieramy do przełęczy Trávník. Warto się tutaj odwrócić, ponieważ rozciąga się stąd panorama na Góry Łużyckie, w tym charakterystyczny Klíč. Na przełęczy znajduje się wiata turystyczna, a także skrzyżowanie kilku dróg i szlaków.

Tutaj zmieniamy kolor szlaku na czerwony. Początkowo prowadzi on szeroką szutrową drogą, jednak po chwili odbija do lasu i kontynuuje podejście.

Sama trasa nie jest szczególnie widowiskowa, ale pomiędzy drzewami co jakiś czas pojawia się widok na Ještěd (1012 m n.p.m.) z charakterystyczną wieżą na szczycie.

Po pewnym czasie podejście się kończy i wychodzimy na rozleglejsze wypłaszczenie pozbawione wysokiego lasu. Rośnie tutaj młodnik, dzięki czemu właśnie w tym miejscu pojawiają się najszersze widoki podczas całej wycieczki.

Po chwili ponownie wchodzimy do lasu. Krótkie podejście doprowadza nas na szczyt Velkégo Vápennégo. Sam wierzchołek jest bardzo spokojny i skromny – znajduje się tu jedynie tabliczka szczytowa oraz dwie ławki.

Robimy pamiątkowe zdjęcie i wracamy tą samą drogą do samochodu. Jedynie na przełęczy Trávník na moment gubimy właściwy przebieg zielonego szlaku, ponieważ wejście na ścieżkę nie jest szczególnie oczywiste. Na szczęście szybko orientujemy się w sytuacji i wracamy na dobrą trasę.

To krótka, spokojna i przyjemna wycieczka, dobra na mniej wymagający dzień.