Tatry Wysokie – Łomnica 2634 m n.p.m.

9 stycznia, 2020

Wbijamy na Łomnicki Szczyt 2634m n.p.m. południowo – zachodnią granią. Do pokonana około 1800m przewyższenia na prawie 11km z plecakami przygotowanymi na zimowe warunki. Wyżej w zacienionych miejscach zalega jeszcze sporo śniegu.

Łomnica widziana ze stacji wyciągu nad Łomnickim Stawem.

Startujemy z dużego i darmowego parkingu pod stacją wyciągu w Tatrzańskiej Łomnicy. Trzymamy się zielonego szlaku, który prowadzi aż pod Łomnicki Staw.

Początkowo idziemy asfaltem, potem stokiem narciarskim z dużą ilością luźnych kamieni. Podejście typowo kondycyjne, przy panującym upale daje nam w kość.

Nad Łomnickim Stawem spotykamy sporo ludzi. Pod względem atmosfery trochę przypomina Morskie Oko. Widokowo jest całkiem przyjemnie.

Łomnicki Potok wypływający z Łomnickiego Stawu.
Łomnicki Staw.

Dalsze podejście kontynuujemy ścieżką bez szlaku pod wyciągiem na Łomnicka Przełęcz. Wyżej powoli można zaczynać mówić wspinaczce.

Widok na Tatrzańską Łomnicę z Przełęczy Łomnickiej.

Odcinek do Łomnickiej Kopy wchodzi się dość niewygodnie, ze względu na luźne kamienie wysuwające się spod butów i rąk. Pomimo umiarkowanego nachylenia, trzeba zachować zwiększoną ostrożność i patrzeć na czym się staję lub czego chwyta. Im wyżej, tym skała jest bardziej lita. Odcinek umocniony łańcuchami pokonujemy sprawnie.

Widok w kierunku Tatrzańskiej Łomnicy z podejścia mniej więcej na poziomie Łomnickiej Kopy.
Na drugim planie Masyw Gerlacha widziany z podejścia na Łomnicę.

Chwile po wejściu na szczyt zaczyna padać deszcz, a potem grad. Jednak tak szybko jak się pojawił, tak szybko zniknął i po chwili wahania decydujemy się na zejście. Asekuracyjnie wpinamy się lonżami w łańcuch.

Setunia na Łomnicy.
Kierzmarski Szczyt widziany z Łomnicy.
Taras widokowy i obserwatorium na Łomnicy.

Kawałek poniżej umocnionego odcinka uderza w nas drugi opad gradu. Tym razem zdecydowanie silniejszy. Mokra skała komplikuje sytuację, ale ostatecznie sprawnie schodzimy na Przełęcz Łomnicką, a potem już konsekwentnie aż do Tatrzańskiej Łomnicy.

Pokonanie całej trasy na nogach daje mocno w kość. Szczególnie przy 30 stopniowym upale, jaki grzał praktycznie przez cały dzień, z wyjątkiem 10 minut pod szczytem Łomnicy, w którym spadł grad. Wspinaczkowo wejście bez specjalnych trudności technicznych, momentami eksponowane.

Poniżej pokonana trasa w serwisie endomondo.

Endomondo
https://www.endomondo.com/users/32212619/workouts/1340278889

Wszystkie wpisy z tego rejonu