Tatry – Starorobociański Wierch 2176m n.p.m., Kończysty Wierch 2002m n.p.m.

19 września, 2023

Starorobociański Wierch jest najwyższym szczytem polskiej części Tatr Zachodnich, i w związku z tym wpisany został na listę, w ramach Diademu Gór Polski. Między innymi dlatego, postanawiamy się na niego wybrać. Trasa, którą obieramy, jest dość popularnym wariantem.

Auto zostawiamy na Siwej Polanie w Kirach. Dojeżdżamy na ostatni parking i ruszamy w kierunku zielonego szlaku, a następnie nim, przez około 6km trasa wiedzie dnem doliny, niezauważalnie pnąc się do góry. Po drodze mijamy 2 skrzyżowania szlaków (z czarnym oraz z czarnym i żółtym) i skręcamy na trzecim, zmieniając kolor znaków na czerwony. Tutaj zaczyna się prawdziwe podejście. Na około 2.5km trzeba zdobyć ponad 600m przewyższenia. Szlak szybko wchodzi w las i dość malowniczą ścieżką ciśnie do góry. Pod koniec trasy zaczyna się kosodrzewina i rozleglejsze widoki, w tym na nasz główny cel, czyli Starorobociański. Chwilę po wyjściu nad linię drzew docieramy na Trzydniowiański Wierch 1758m n.p.m.

Dolina Chochołowska
Podejście czerwonym na Trzydniowiański Wierch

Przysiadamy na chwilę, a następnie ruszamy zielonym na Kończysty Wierch 2002m n.p.m. Początkowo szlak delikatnie schodzi w dół i trawersuje zbocze Czubika, aby ruszyć pod górę. Podejście na Kończysty Wierch jest umocnione drewnianymi schodami oraz siatką, a także kamieniami. Takie nie za wygodne :D. Stajemy na szczycie. Nie zabawiamy tu długo, mimo, że widoki są piękne.

Widok na Kończysty i Starorobociański Wierch
Podejście na Kończysty Wierch

Schodzimy czerwonym szlakiem na Starorobociańską Przełęcz około 20-30m w dół i ruszamy na najwyższy punkt dzisiejszego dnia. Szlak zygzakami szyje zbocze. Do podejścia jest około 100m. Na szczycie zastajemy sporo ludzi i jak zwykle piękne widoki, w tym częściowo na szczyty Tatr Wysokich.

Widok z Kończystego Wierchu na Starorobociański
Widok z Starorobociańskiego Wierchu na wschód

Znów po chwili ruszamy dalej, tym razem w kierunku Siwego Zwornika. Zejście według nas jest tutaj prostsze, niż to prowadzące w kierunku Kończystego Wierchu. Na Siwym Zworniku jest skrzyżowanie szlaków. Ruszamy zielonym w dół. Szybko wytracamy wysokość. Po drodze jest jeden moment, gdzie warto się wspomóc rękami podczas schodzenia. Tym razem dłuższy postój robimy na Siwej Przełęczy. Kontynuujemy marsz zielonym szlakiem. Na naszej drodze stoi rumowisko skalne, będące szczytem Zadniego Ornaka 1867m n.p.m.

Zadni Ornak 1867m n.p.m.

Przechodzimy całą grzbiet Ornaku i zaczynamy zejście na Iwaniacką Przełęcz. Zejście wśród kosówki jest klimatyczne. Z przełęczy schodzimy do Schroniska PTTK Ornak. Szlak, zwłaszcza w pierwszej części jest wyłożony kamieniami. W schronisku posililiśmy się, chociaż jedzenie jest dość marne i zostaliśmy na noc.

Ornak

W planach na drugi dzień mieliśmy kolejną trasę, lecz pogoda nie pozwoliła, więc wracamy Doliną Kościeliską do Kir, a następnie dalej zielonym na parking. Moglibyśmy to właściwie zrobić już dzień wcześniej. Wydłużyłoby to trasę z 19 do około 28km. Natomiast część za schroniskiem jest dość wygodna, pozbawiona przewyższeń i delikatnie schodząca w dół. Na szlaku spotkaliśmy sporo osób, na jakiś szerszy opis się nie decydujemy, bo jest to dość popularny szlak i dobrze opisany. Trasa nie jest trudna technicznie, ale mapa pokazuje ponad 1700m przewyższenia, wiec jakaś podstawowa kondycja jest jednak wymagana. Polecamy.

Wszystkie wpisy z tego rejonu